Pokój ucznia
Sierpień 30, 2010
Artykuł w kategorii: Dom
Początek nowego roku szkolnego to ostatni dzwonek, by zrewidować stan dziecięcego kąciku do nauki. Dziecko mogło urosnąć przez wakacje, a wtedy meble wymagać będą regulacji lub wymiany.
Odrabiając zadania dziecko powinno siedzieć prosto – garbienie się i podkulanie nóg jest nie tylko niewygodne, ale – przede wszystkim – szkodliwe dla kręgosłupa. Co kilka miesięcy musimy więc sprawdzać, czy dziecko siedząc przy biurku zachowuje kąt prosty pomiędzy udami a tułowiem.
Również nogi powinny być ugięte w kolanach pod kątem prostym, a stopy całą powierzchnią oparte na podłodze. Plecy muszą być podparte w okolicy lędźwi i łopatek, a przedramiona (od łokci po nadgarstki) powinny spoczywać płasko na blacie.
Dobrze jest, gdy fotel wyposażony jest w podłokietniki i zagłówek. Koniecznie też musi mieć regulowaną wysokość siedziska i kąt pochylenia oparcia. Blat biurka powinien być duży (bo wtedy zapewni dziecku swobodne operowanie nawet blokiem rysunkowym), a szuflady i półeczki nie mogą ograniczać ruchów dziecka, gdy sięga po przybory do pisania lub książki. Jeśli w kąciku przeznaczonym do nauki ma znaleźć się także komputer, monitor musi stanąć na biurku w odległości około 50 cm od oczu dziecka.
Czytaj również:

