Piękny wiek XIX
Lipiec 19, 2010
Artykuł w kategorii: Książka
Jerzy W. Borejsza, wyd. Czytelnik, Warszawa 1990
Tytuł kusi, ale i zwodzi. Autor (jak sam zastrzega) przymiotnika „piękny” używa bez ironii. Można się więc spodziewać, że w jego książce będzie roiło się od poetyckich opisów obłych kształtów marmurowych posągów, detali pastelowych pejzaży, wielkich odkryć naukowych i literatury najwyższego lotu, które hojnie pozostawił po sobie XIX wiek. Zamiast tego jest tu jednak dużo ludzkich dramatów, decyzji, wyborów, bólu, smutku, a nawet prześladowania i śmierci.
Przed oczami czytelnika pojawia się plejada (mniej lub bardziej znanych mu) postaci. Ożywają dla niego: Cyprian Kamil Norwid, Adam Mickiewicz, Otto von Bismarck, Józef Bem, Jarosław Dąbrowski, Michał Czajkowski, Adam Jerzy Czartoryski, Aleksander II, Giuseppe Mazzini, Aleksander Hercen, Józef Hauke – Bosak, Aleksander Wielopolski i wielu, wielu innych. Literaci, żołnierze, dyplomaci, rewolucjoniści i politycy. Bohaterowie i zdrajcy. A wspólnym mianownikiem jest dla nich czas, w którym przyszło im żyć, ów „piękny” wiek XIX.
Książka Jerzego Borejszy jest wielkim, eklektycznym zbiorem 22-ch esejów o przeróżnym charakterze. Niektóre z nich (jak np. „Samobójstwo Słowianofila”) napisane są jak klasyczny, dziennikarski tekst informacyjny; inne (jak „Dyplomacja bez listów uwierzytelniających”) mają charakter biografii; jeszcze inne (jak np. „Baron Finot w kraju Nadwiślańskim”) utrzymane są w konwencji kroniki.
Różna jest poetyka tych tekstów; różna jest też ich funkcja. Cenny z faktograficznego punktu widzenia esej „Komunardzi” uzupełnia wszelkie podręcznikowe ujęcia historii Komuny Paryskiej. „W tęczy Franków” – natomiast – wkraczając już w czasy współczesne, oświetla wyrosłe jeszcze z wieku XIX, wzajemne polsko – francuskie sympatie, stereotypy i animozje. Na uwagę zasługuje też „Adama Mickiewicza przyjazd do Francji”, któremu nie można odmówić naprawdę oryginalnej teatralizacji.
Każdy z tych esejów ma wiele zalet. Zaliczyć do nich należy chociażby przystępny, zrozumiały język i dowcipne pointy. Autor może poszczycić się także umiejętnością precyzyjnego malowania obrazu za pomocą cytatów ze źródeł, które (same w sobie) są niewątpliwie kolejnym atutem tej książki. Niewątpliwie warto więc po nią sięgnąć.
Czytaj również:

