Nachalne rady
Wrzesień 2, 2010
Artykuł w kategorii: Psychika
Czasem bywa to koleżanka z pracy, czasem teściowa, często własna mama. Życzliwa, chcąca dla ciebie „dobrze” i zawsze wiedząca lepiej. Jak sobie radzić, gdy radami uszczęśliwia na siłę?
Warto zachować opanowanie, bo jeśli podniesiemy głos, wyjdziemy na wstrętne niewdzięcznice. Możemy jednak zapytać: czy sugerujesz, że sama sobie nie radzę? Albo – bardziej dyplomatycznie – cieszę się, że zawsze mogę liczyć na twoją radę; jeśli (i to słowo warto wypowiedzieć z naciskiem) będę potrzebowała pomocy, poproszę cię o nią.
A jeśli aluzje nie poskutkują?
Wtedy nie ma wyjścia – trzeba „życzliwej” osobie powiedzieć wprost, że taka sytuacja jest irytująca. To, że ona dobrze czuje się w roli wyroczni, nie oznacza jeszcze, że my musimy znosić jej natarczywość.
Czytaj również:


