Kto kogo wita?
Lipiec 26, 2010
Artykuł w kategorii: Ciekawostki
„Dzień dobry” to pozdrowienie stosowane na całym świecie.
Wyraża naszą życzliwość wobec osób, które spotykamy. Ale kto kogo pozdrawia? Młodszy starszego, podwładny przełożonego, a mężczyzna kobietę. Niezależnie od wieku, płci i stanowiska, obowiązuje jednak zasada, że „dzień dobry” zawsze mówi osoba wchodząca do osób już w pomieszczeniu obecnych. Dyrektor powinien więc pozdrowić portiera wchodząc do budynku firmy, a np. starsza kobieta wsiadająca do pociągu – obecnych w przedziale współpasażerów (nawet jeśli są to młodzi mężczyźni).
A jak jest z podawaniem ręki? Tu panuje zasada odwrotna niż przy ukłonach: kobieta podaje rękę mężczyźnie, starszy młodszemu, a przełożony podwładnemu.
Mężczyzna nie może podawać ręki na siedząco. Kobieta natomiast unosi się z krzesła tylko, gdy wita szczególnie dostojnego gościa lub znacznie starszą kobietę. Oczywiście nigdy nie należy witać się przez podanie ręki w sytuacjach, gdy mamy mokre lub brudne dłonie, lub gdy jesteśmy obładowani sprawunkami. Nie podajemy też ręki przez stół (jeśli chcemy się przywitać lub pożegnać z osobami siedzącymi po przeciwnej stronie stołu, należy do nich podejść).
A co z całowaniem w rękę? Ten zwyczaj narodził się w średniowiecznej Hiszpanii, a potem rozprzestrzenił na arystokratyczne domy Francji i Włoch. Dziś jednak w zachodniej Europie nie jest już stosowany, więc często dziwi cudzoziemców przybywających do Polski. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza w kontaktach z narodami z północy – w krajach skandynawskich pocałunek w rękę może być poważnym zgrzytem towarzyskim (jako wyraz zbyt daleko posuniętej poufałości lub nawet molestowania seksualnego).
Czytaj również:

