Krwiożercze komary
Lipiec 6, 2010
Artykuł w kategorii: Ciekawostki
Komary występują gromadnie w sąsiedztwie stojących wód, w których rozwijają się ich larwy. W tym roku (ze względu na deszcze i powodzie) jest ich szczególnie dużo.
Pan komar to spokojny wegetarianin, który żyje zaledwie kilka dni, nie wadząc nikomu. Jednak pani komarzyca lubi pożywić się ludzką krwią, której potrzebuje do rozwoju jaj (składa ich nawet kilkaset).
Ukąszenia komarów powodują dotkliwy świąd, a rozdrapane – infekcje bakteryjne. Zdezynfekujmy więc miejsce ukłucia spirytusem, wodą utlenioną lub alkoholem. W przypadku osób szczególnie wrażliwych na ukąszenia komarów, konieczna może okazać się pomoc medyczna (zdarzają się przypadki wstrząsu toksycznego, który zaczyna się od obrzęku, a kończy zaburzeniami oddechu i akcji serca).
Zazwyczaj ulgę przynoszą jednak ogólnie dostępne leki przeciwświądowe i przeciwalergiczne oraz okłady z surowych ziemniaków lub plasterków cebuli.
A może uda się uniknąć ugryzienia?
Komary nie lubią zapachu tytoniu, pelargonii, świeżych liści pomidorów i specjalnych świec zapachowych. Części ciała najbardziej narażone na ukąszenia można też posmarować sokiem z cytryny, olejkiem eukaliptusowym lub sokiem z liści bazylii. Z równym powodzeniem można sięgnąć po wyciągi z geranium, mięty, liści laurowych, pietruszki i czeremchy. Można też najeść się witaminy b, cebuli albo – bardziej radykalnie – czosnku, który z pewnością odstraszy wszystkie żywe istoty w okolicy…
Czytaj również:

